Start akwarium jeszcze raz..

Po niespodziewanej awarii pękniętych wzmocnień i ich naprawie można powiedzieć, że startuję z akwarium na nowo.. Nie obeszło się bez strat podczas przerwy związaną z naprawą,  padł 1 otosek, 3 krewetki red cherry, na pewno na nowo będą się rozwijać bakterie nitryfikacyjne w filtrze zewnętrznym. Prawie całkowicie zwiędła blyxa japonica, jej obumarłe liście totalnie się rozpadły i oblepiły całe akwarium…

 

Awaria akwarium – Pęknięte wzmocnienia

Po ok. tygodniu od startu akwarium przy zdejmowaniu pokrywy zauważyłem pęknięte podłużne wzmocnienia, pęknięcie jest równo na środku obydwu wzmocnień.  Dzień po zalaniu akwarium do pełna usłyszałem trzask ale byłem pewien, że to ugina „układa” się szafka pod akwarium, pęknięte wzmocnienia przykryte były pokrywą dlatego też nie zauważyłem tego prędzej. Przednia i tyna szyba odgięły się pod naporem wody o ok. 5mm na zewnątrz co daje razem 1cm wygięcia się obydwu szyb..

Nie chciałem ryzykować pęknięcia akwarium więc podjąłem szybką decyzję naprawy wzmocnień. Wysyłka akwarium jako reklamacja gwarancyjna jest totalnie bez sensu ( układanie na nowo podłoża roślin itp. dodatkowe koszty). Przeniosłem rybki i krewetki do innego zbiornika, opuściłem maksymalnie wodę aby były zakryte rośliny, zamówiłem w zakładzie szklarskim 2 szt podłużnych wzmocnień ( 5cm x 90cm) oraz dodatkowo dla pewności 1 szt poprzecznego wzmocnienia ( 13cm szerokości na długość wew. między szybami z 1 mm luzu )  wszystkie wzmocnienia ze szkła gr. 8 mm.

Uszkodzone wzmocnienia bez problemu usunąłem nacinając silikon żyletką, dokładnie oczyściłem resztki silikonu, przemyłem benzyną ekstrakcyjną i wysuszyłem. Do klejenia nowych wzmocnień użyłem standardowego czarnego silikonu akwarystycznego (do nabycia w każdym sklepie akwarystycznym w mniejszych tubkach), przy pomocy ściągaczy i plastikowych rynienek zrobiłem podpórki, na których mogłem oprzeć przy klejeniu podłużne wzmocnienia. Szyby okleiłem taśmą aby za dużo ich nie pobrudzić, całość zostawiłem dla pewności na 2 dni aby dobrze związał silikon.

Przy zakupie akwarium 240L o wymiarach 120x40x50cm z gr. szkła 8mm trochę mnie dziwił brak poprzecznego wzmocnienia ale producent ( Wromak ) zapewnia, że jest to wg. normy DIN 32622 i powinno wytrzymać ( ale nie wytrzymało.. :) .  Dlatego też proponuję każdemu kto chcę zakupić akwarium o tych wymiarach od razu niech pomyśli o wzmocnieniu poprzecznym „tak dla świętego spokoju”. Szkło budowlane jest dość wytrzymałe i toleruje pewne naprężenia ale przy wklejeniu poprzecznego wzmocnienia i zalaniu zbiornika prawie do pełna nie ma żadnych odchyleń tylnej i przedniej szyby..

 

Start Akwarium

Akwarium będzie stało na komodzie z blatem o długości akwarium czyli 120 cm. Komoda jest dość stabilna, nie przegina się w żadną stronę, blat jest podpierany poprzecznymi płytami w czterech miejscach w równych odstępach, także nie powinno być żadnych problemów z udźwignięciem prawie 300 kg.. Pomieszczenie, w którym będzie stało akwarium jest najmniej nasłonecznionym miejscem, promienie słońca nie beda padać bezpośrednio na akwarium co powinno wykluczyć problemy z glonami..

W prawej szafce pod akwarium będzie stał zewnętrzny filtr kubełkowy z wyprowadzonymi z tyłu wężami do akwarium.. Bezpośrednio na blacie położona jest mata polietylenowa, która ma za zadanie zniwelować ewentualne nierówności, równomiernie rozłożyć naprężenia a także spełnia rolę izolacji cieplnej od spodu akwarium..

Skoro akwarium już jest ustawione możemy zaczynać układać podłoże, na samo dno rozsypałem Floran Start na nim lignit trochę żwirku i jeszcze raz floran trochę czystej niemineralizowanej ziemi torfowej z sklepu ogrodniczego i na sam wierzch czarny żwirek, całe podłoże w tylnej części ułożone jest do wysokości ok. 11 cm ze spadkiem w kierunku przedniej szyby do ok 4 cm. Trochę wody i sadzenie roślin ustawienie korzeni i kamieni i można powoli zalewać zbiornik..  Na koniec zamontowanie osprzętu od filtra, deszczownicy, grzałki i termometru. Akwarium zalane jest do wysokości ok. 4cm od góry, objętość wody netto wynosi ok. 170 L.